Węgry blokują pożyczkę dla Ukrainy. Sikorski: Putin się odwdzięczy
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto poinformował na platformie X, że "Węgry będą blokować 90-miliardową pożyczkę UE dla Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń".
"Ukraina szantażuje Węgry, wstrzymując tranzyt ropy naftowej we współpracy z Brukselą i węgierską opozycją, aby wywołać zakłócenia w dostawach na Węgrzech i podnieść ceny paliw przed wyborami" – dodał. Węgry zablokowały rozporządzenie UE w sprawie nowelizacji Wieloletnich Ram Finansowych 2021-2027. To jedyny akt prawny w sprawie pożyczki, który wymaga jednomyślności, bo dotyczy budżetu. "Węgry zablokowały go na ostatnim etapie legislacyjnym. Dwa pozostałe zostały przyjęte większością kwalifikowaną głosów" – donosi RMF FM. Stacja podaje, że " trwają zakulisowe rozmowy, gdyż czasu jest niewiele. W poniedziałek zaplanowane jest posiedzenie unijnych ministrów spraw zagranicznych – to praktycznie ostatni moment, by uzyskać kompromis przed czwartą rocznicą wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie". W poniedziałek do Kijowa jadą szefowa KE oraz przewodniczący Rady Europejskiej.
Transport rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń" przez Ukrainę został wstrzymany pod koniec ubiegłego miesiąca z powodu – jak twierdzi Ukraina – zakrojonych na szeroką skalę ataków rosyjskich na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
Komentarze z polskiego rządu
W rozmowie z RMF FM decyzję Budapesztu skomentował szef MSZ. – Oburzające, ale nie zaskakujące – powiedział. Radosław Sikorski. – Putin zapewne się odwdzięczy – dodał.
Wcześniej premier Donald Tusk napisał w serwisie X: "Premier Orbán zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy".